Sklep internetowy rzadko postrzega siebie jako podmiot gospodarki odpadami. W rejestrze BDO bywa jednak wpisany z kilku tytułów naraz — jako wprowadzający opakowania, wprowadzający sprzęt elektryczny, wprowadzający baterie i wytwórca odpadów.
Poniżej pięć sytuacji, które najczęściej kończą się problemem.
1. Brak wpisu, bo „my tylko sprzedajemy"
Obowiązek wpisu do rejestru wiąże się m.in. z wprowadzaniem do obrotu produktów w opakowaniach. Sklep, który pakuje towar w karton z wypełniaczem i taśmą, wprowadza opakowania na rynek — niezależnie od tego, czy sam je produkuje.
Częste nieporozumienie dotyczy sytuacji, gdy towar przychodzi od dostawcy już zapakowany, a sklep dokłada tylko opakowanie transportowe. To również jest wprowadzanie opakowania.
Drugie nieporozumienie: sprzedaż wysyłkowa do konsumentów w innych krajach UE rodzi obowiązki w tamtych systemach, niezależnie od polskiego BDO. Rejestracja w Polsce niczego tam nie załatwia.
2. Ewidencja prowadzona wstecz
Ewidencja odpadów ma być prowadzona na bieżąco. Praktyka polegająca na uzupełnianiu kart pod koniec roku, przed sprawozdaniem, jest łatwa do wykrycia — daty wystawienia i przekazania odpadu układają się w sposób, który nie odpowiada rzeczywistej logistyce.
Dotyczy to zwłaszcza magazynów e-commerce, gdzie odpady opakowaniowe powstają codziennie w dużych ilościach: folia, karton, palety.
3. Sprzęt elektryczny sprzedawany „przy okazji"
Sklep z asortymentem ogólnym, który wprowadza do oferty kilka pozycji sprzętu elektrycznego — lampki, ładowarki, drobne AGD — staje się wprowadzającym sprzęt. Wiążą się z tym osobne obowiązki: wpis w odpowiednim dziale rejestru, zapewnienie systemu zbierania zużytego sprzętu, informowanie konsumentów, sprawozdawczość.
Analogicznie z bateriami — również tymi dołączonymi do urządzeń.
Ten obowiązek najczęściej wypada poza radar, bo decyzja o rozszerzeniu asortymentu zapada w dziale handlowym, a nie w dziale odpowiedzialnym za zgodność.
4. Sprawozdanie niespójne z ewidencją
Sprawozdanie roczne powinno wynikać z ewidencji, a nie być liczone niezależnie. Typowa rozbieżność powstaje, gdy dane o masach opakowań pochodzą z systemu sprzedażowego (przeliczenie: liczba przesyłek × średnia masa kartonu), a ewidencja odpadów — z dokumentów przekazania.
Obie liczby są wtedy szacunkami z różnych źródeł i nie mogą się zgodzić. Przy kontroli pytanie brzmi: która jest prawdziwa i dlaczego druga jest inna.
5. Poleganie wyłącznie na organizacji odzysku
Przekazanie obowiązku organizacji odzysku opakowań to rozwiązanie sensowne i szeroko stosowane. Nie zwalnia jednak z obowiązku prowadzenia własnej ewidencji ani ze sprawozdawczości w zakresie, który pozostaje po stronie wprowadzającego.
Umowa z organizacją odzysku pokrywa określony zakres — warto wiedzieć, jaki, zanim pojawi się pytanie kontrolne.
Co zrobić najpierw
Jeśli nie masz pewności, w jakim zakresie obowiązki dotyczą Twojego sklepu, kolejność działań jest następująca:
- Zinwentaryzuj strumienie. Co wprowadzasz na rynek: opakowania (jakie rodzaje, jakie masy), produkty w opakowaniach, sprzęt, baterie, opony, oleje.
- Sprawdź stan wpisu w rejestrze względem tej listy — czy obejmuje wszystkie tytuły.
- Zweryfikuj ewidencję pod kątem bieżącego prowadzenia i zgodności ze stanem faktycznym.
- Uzgodnij źródło danych dla sprawozdania — jedno, nie dwa.
Uporządkowanie tego zajmuje zwykle kilka tygodni. Naprawianie po kontroli — znacznie dłużej, przy dodatkowym ryzyku sankcji.
Stan prawny na dzień publikacji. Zakres obowiązków zależy od profilu działalności i podlega zmianom — zweryfikuj go dla swojej firmy. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
